piątek, 1 sierpnia 2014

Dzianiny - początki i pierwsze kłody

Nastał dzień w którym dojrzałam do dzianiny. Nie ma odwrotu, trza skroić jakiś ciuch dla siebie. Przewracam Burdy, jeszcze nie wiem, co trafi pod igłę. Mam już za to nową stertę dzianinową. W hurtowni trwa wyprzedaż i za fantastyczne ceny (6-8 zł za 1mb!!!) dostałam fantastyczne materiały.


Od początku wiedziałam, że łatwo nie będzie. Dzianiny rozciągają się na wszystkie strony, są dużo cieńsze i i delikatniejsze. Lubią jeździć, uciekać, fałdować się i marszczyć. To wszystko wiem, dlatego zwlekałam tak długo. Szycie ćwiczyłam na bawełnach, bo igły się słuchają i można z nich szybko wyczarować najprostsze formy. Teraz czuję, że przyszedł czas na kolejny krok. Ale będzie to droga przez mękę... Trudno. Pot, krew i łzy - nie pierwszy i nie ostatni raz.

Wczoraj cały wieczór przerabiałam próbki. Standardowe ustawienia, które dobrze sprawdzają się przy bawełnach, tu w ogóle nie zdały egzaminu. Po raz pierwszy przerzuciłam się ścieg elastyczny - bardzo pomogło. Materiał znacznie mniej się fałdował no i przede wszystkim nie stracił na elastyczności. Potem zamontowałam igłę do strechu i kolejna poprawa. Zmniejszyłam nacisk stopki i napięcie nitki  i wyszło już w miarę dobrze. Na zdjęciu widać kolejne etapy mojej walki.


Około północy poszłam za ciosem i zamówiłam igły z okrągłą końcówką i igły do jedwabiu. I jeszcze zestaw stopek - do marszczenia, podwijania i zamków krytyk. Czyli moje wymarzone trio, które znacznie ułatwi mi życie przy niektórych projektach.

Teraz wracam do Burdy, by wybrać coś absolutnie prostego. Widzę już kłody do pokonania, bo po zdjęciu miary, mój rozmiar nie zgadza się z żadnym gazetowym - raz za dużo, raz za mało... Ale walkę podejmuję więc...

MOCNO TRZYMACIE KCIUKI!!!

18 komentarzy:

  1. A co uszyjesz z tego cudownego materialu w jaskoleczki??sukieneczka bylaby boska!!trzymam kciuki, bo dzianina to wyzwanie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam, trzymam! Wiem co to znaczy. Podziwiam wytrwałość i naprawdę kibicuję. Czekam tez na dalsze wieści z pola walki, bo sama się dopiero uczę i każda porada jest na wagę złota. Co to za hurtownia takie materiały sprzedaje, bo ten w jaskółki jest cudowny :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pati, to jest hurtownia w Bydgoszczy, niestety nie prowadzą sprzedazy internetowej. Jeśli jesteś bardzo zainteresowana, mogę przy następnej okazji wziąć jaskółki dla Ciebie.

      Usuń
    2. Ojej! To ja przy następnej okazji bardzo bym prosiła o takie jaskółki :) A jakby mieli takie też w kombinacji biało czarnej to już w ogóle :) Jak coś to proszę o info na maila :) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Trzymam kciuki i czekam na efekty jaskółeczki i kropeczki są cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki i życzę powodzenia! Z dzianiną nie jest najłatwiej, dlatego sama nieczęsto z niej szyję, ale da się! Bądź wytrwała, ja niedługo te podejmuję kolejne wyzwanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem pod wrażeniem, naprawdę! Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotka, Ty poczekaj, co mi wyjdzie... ;)

      Usuń
  6. Kolejne wyzwanie przed tobą,no to w takim razie 3mam mocno kciuki!!!!
    Ten materiał w jaskółki uroczy! Kurcze,tanio za 1mb! A innych materiałów nie mają na przecenie,np.lnu? Daj znać na maila,ok?

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze podziwiam szyjące osoby!!!!trzymam kciuki zatem Kochana za Ciebie,ale wierzę,że będzie wszystko ok:)Zdolna Babka z Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. oj tak czasem potyczki z dzianiną bywają trudne, trzymam więc kciuki i czekam na relację z pola walki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po wielu, wielu nieudanych próbach szyciowych, zaniechałam całkowicie tego zajęcia, ale w tamtych czasach, kiedy miałam jeszcze nadzieję, że się tego nauczę, nauczyłam się jednej rzeczy – na takie ciąguty najlepszy jest overlock. Bałam się kolejnej inwestycji, więc postanowiłam zamknąć ten etap na zawsze (ale może jednak kiedyś wrócę do tematu). Tymczasem trzymam kciuki i życzę sukseców. Czekam na rezultaty, bo wierzę, że Ci się uda :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Marta, dzielna z Ciebie kobieta. Jak to w życiu bywa, dużo doświadczenia zdobywa się metodą prób i błedów. Dasz radę, masz zapał i postanowienie a to juz coś. Nie poddawaj sie, pokonasz te dzianinę! Może doczytaj z jakichs zródeł na temat szycia i ustawien dla tego typu materiałów.
    Ja podobnie czuję się kiedy mam przeszyć maszyną jakikolwiek materiał a tkaniny takie jak stylony, zasłonowe, sliskie i nieuchwytne zawsze mnie przerażały.

    OdpowiedzUsuń
  11. To ciekawa jestem wspaniałych prac no i brawo za wytrwałośc a dzianin w takich cenach zazdroszcze

    OdpowiedzUsuń