czwartek, 28 sierpnia 2014

Kariera koszyka - modela

Tym koszykiem długo się nie chwaliłam,  ale nie dlatego, żem złośliwa istota, lecz z powodu celu wyższego, w którym ów koszyk został wykorzystany.

A koszyk podarowała mi droga Inka, na której hojność nijak nie zasłużyłam. Wyboru nie miała żadnego, bo zawczasu nagadałam jej przy kawie, że mi się sznurkowe różności podobają okrutnie, tym samym podświadomie wymusiłam zrobienie takowego podarka.


Koszyczek postawiłam dumnie na starej komodzie, ciesząc się jego widokiem z każdego kąta pokoju. Najpierw posłużył przy przechowywaniu świeczek, potem okazał się uroczą osłonką doniczki. Ale jego kariera dopiero rozkwitała...


Koszyczek wziął bowiem udział w sesji foto. A wszystko za sprawą zdjęć Anity (http://www.michniewska.pl), która zaprosiła moje dzieci na profesjonalną sesję. Jej celem jest wystawa fotograficzna, która jesienią odbędzie się w Szwajcarii. Anita jest fotografem artystycznym, jej dzieła przesiąknięte są niezwykłym klimatem, kryją nostalgię, tajemnicę. Propozycja  była więc z tych "nie do odrzucenia"!

Retro klimat zdjęć miał nawiązywać do natury i niewinnych zabaw dziecięcych. Za zgodą Anity porwałam z domu kilka klimatycznych dodatków, w tym także koszyszek od Inki. I wyszło tak:


I ten delikatny uśmieszek... Skąd my go znamy...

Koszyk wrócił już do domu, zdjęcie czeka na oprawienie. A ja wypatruję kolejnych fotek z sesji. Wiem jedno: warto, naprawdę warto wziąć udział w takiej sesji. Pamiątka wspaniała! Ja - człek bez lustrzanki, z miłością do filmu, nie fotografii - w życiu bym takich fotek nie zrobiła!! Od takich zdjęć jest zawodowiec. 

Na koniec Maciek :-)


9 komentarzy:

  1. Sesja na pewno była udana ,dzieciaki są prześliczne ,a koszyczka to Ci zazdroszczę.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. :) całkowicie rozumiem Twój zachwyt :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Martusia, przepiękne zdjęcia! I dzieciaczki wyszły obłędnie (a gdzie najstarsza pociecha?), jest klimat. Dusia jak z Tajemniczego Ogrodu, a Maciek z sercem na dłoni. Już chyba pisałam, że Maciuś to mała Marta w wersji blond :)
    Przy tym wszystkim mój koszyczek wątle się prezentuje, jakiś taki krzywaśny... ale to pierwszy był, się poprawię! Także tego :)
    Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super fotki ,lubię taki klimat.A koszyczek rewelacyjnie się wpasował :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ojoj jakie piękne dzieci :-), cudne zdjęcia i wspaniały koszyczek :-). O tak taka sesja jest super pomysłem. Każdy rodzic pęka z dumy widząc takie zdjęcia swoich pociech :-).

    OdpowiedzUsuń
  6. koszyczek świetny,ale fotki jeszcze lepsze!Piękne zdjęcia i cudni mali modele:)
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia ….:) A takie sznurkowe koszyczki bardzo mi się podobają ….mają wiele zastosowań :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny koszyk i cudne dzieciaki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. piękna sesja!!! koszyki Inki to moje niedoścignione love:)

    OdpowiedzUsuń