niedziela, 19 kwietnia 2015

Placki

W piątek z samego rana opublikowałam na Fb zdjęcie placuszkòw bananowo-jadalnych.  Duma mnie rozpierała, bo chyba po raz pierwszy w życiu smażyłam coś o 7:30.
 Placuszki wyszły dobre, choć to żadne cudo. Kilka osób pytało o przepis, więc spieszę z podaniem i z nadzieją, że jutro ktoś o 7:30 odda się smażeniu.  Na śniadanie, lunch, obiad.

2 banany - rozgnieść widelcem
wrzątkiem zalać pół szklanki płatków jadalnych błyskawicznuch - odstawić na minutę;  potem:
Dodać płatki do bananów,
dolać 0,5 szkl. mleka,
wbić 2 jaka,
wsypać szczyptę soli i cukru,
wszystko wymieszać i dodać mąki, tyle, by zrobiła się gęsta pulpa.

Łyżką kłaść pulpę na gorącej patelni:
1 łyżka = 1 placek.

Smażyć na mniejszym ogniu.

Smacznego!



Tu miało być zdjęcie, ale nie mogę wkleić z galerii telefonu :-( fb zostaje...

6 komentarzy:

  1. Placuszki o 7.30!To ty ranny ptaszek jesteś ,że się wyrobiłaś ze smażeniem tak wcześnie :)) Widziałam fotkę na fb-bardzo apetyczne!
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  2. Spisuje :-) Będą akurat na obiadek :-) Pozdrawiam cieplutko :-)))) Dorota

    OdpowiedzUsuń
  3. Bananowo-jadalne powiadasz?? o 7.30 powiadasz?? musze to przemyslec hi hi hi :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. jeszcz enigdy takich nie smazylam,szczegolnie o 7.30!:)
    sciskam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. marta przykładna z Ciebie mamuśka:-)
    gdzie Ty się podziewasz tyle czasu hmmm
    buźka

    OdpowiedzUsuń