wtorek, 20 stycznia 2015

Znajdź różnice! Czyli puszki w roli głównej...

Puszki po mleku, 
które dzielnie wypija synek, n
nadal pozostają w centrum mojego domowego recyklingu.

Nieczęsto jednak wprowadzam w życie nowe pomysły, 
bo ciągle wracam do tak lubianych puszek skarbonkowych 
i przede wszystkim... reklamacyjnych.


Taką puchę można sobie zamówić u mnie. Można, a co ;)
Ale można sobie zrobić samemu z jakiejkolwiek innej puchy, 
byle nie po marynowanych śledziach.

O tym, jak od podstaw przerobić taką puszkę, pisałam już nie raz, 
nie będę więc przynudzać całym procesem recyklingu...

Zapraszam natomiast do niecnej zabawy, w której 

Twoim zadaniem jest znalezienie różnic między puszkami.

Przyjrzyj się uważnie...


I co? Masz??


Nie, nie chodzi o kolory dekielków!


Tylko o szwy! Szew szwowi nierówny! 

Raz prosty, raz zygzak, raz ozdobny, potem ze sznurkiem i jeszcze inny...

Czysta zabawa w wymyślanie - polecam!


Przepis na szew jest prosty:

Przede wszystkim szew niczego nie zszywa. 
Szew musi zostać przeszyty na materiale sam! 
Nie przyszywamy szwem materiału z napisem do folii oklejającej puszkę. To grozi katastrofą!
Szew po przeszyciu ma zostać przyklejony do puszki za pomocą :

a) kleju
b) taśmy dwustronnie klejącej
c) możesz wymyślić coś innego, co klei

Gotowe!!


wtorek, 6 stycznia 2015

Creative Blog Tour - moja nominacja

Jeszcze w grudniu od kochanej Inki zostałam wyróżniona w dość chyba nowej zabawie blogerów:


Dziękuję, kochana, jeszcze raz za nominację :))

Przyznam, że kontynuuję zabawę z opóźnieniem. 
Grudzień nie sprzyja wolnym chwilom i dopiero teraz udało mi się przygotować post. 

Zasady są proste: osoba wyróżniona odpowiada na cztery pytania, a następnie sama wskazuje ulubiony
 blog/blogi, który - jej zdaniem - wyróżnia się kreatywnością, fajnymi pomysłami i czystą radością tworzenia.
Zawsze lubiłam tego typu blogową wzajemną "adorację", bo nie tylko pozwala docenić twórczość innych, nie tylko pozwala napisać mnóstwo dobrych słów na ich temat, ale przede wszystkim pomaga znaleźć wartościowe miejsca w sieci. Przyłączam się więc chętnie i już odpowiadam na pytania:

1. Nad czym obecnie pracuję:
Właśnie przygotowuję fartuch do kolorowania na Dzień Babci :))) Tak, wiem, u mnie to trochę choroba... Dobrze, że zarażam innych, zwłaszcza dzieciaki! 
A poza tym na liście "to do" od tygodni  czekają różne pomysłu puszek do przerobienia, tekstyliów do uszycia, starych gratów do przemalowania...

2. Czym moja praca różni się od innych w tej branży?
Branża - brzmi bardzo biznesowo... Ja w zasadzie nie wiem, w jakiej branży działam, więc chyba się wstrzymam od odpowiedzi ;)

3. Dlaczego piszę bloga o tym, co tworzę?
Blog pozwala mi  kontaktować się z ludźmi, którzy mają podobne widzenie świata, lubią coś uszyć, skleić, wydziergać. W realu wcale nie łatwo takich znaleźć! No i pewnie moją osobowością rządzą jakieś narcystyczne upodobania... ehę...

4. Jak odbywa się mój proces tworzenia?
Zwykle odbywa się w wyrwanych z życia wolnych chwilach. Między dziećmi, praniem, jedzeniem, sprzątaniem. W sumie dobrze, że ważna część mojej pasji - mówię tu o szyciu -  stała się też moją nową strefą zawodową - mam na nią czas w godzinach pracy :)

Teraz moja nominacja. 

Mój wybór jest prosty jak drut i wiem, że wielu z Was się ze mną zgodzi :)

Z radością nominuję Klaudynę z Karmelowej Krainy, która prowadzi wspaniałego bloga. Jeśli jeszcze go nie odwiedziliście, zajrzyjcie koniecznie! U Karmelowej znajdziecie mnóstwo fajnych inspiracji wnętrzarskich, a przede wszystkim tych z cyklu "zrób to sam". 
Ja sama nie poznałam jeszcze Klaudynki osobiście, ale jesteśmy w ciągłym kontakcie mejlowym. Dziewczyna szyje świetne poszewki - kilka z nich mam w domu, inne trafiły do mojej rodzinki. Na zdjęciach najnowsze, przefajne nabytki i upominiki z Karmelowej Krainy.


Poducha ze zdjęciem mojego dziadka - z ok. 1924 r.  - super rzecz!!!


Przemiły upominek, który dostałam ot tak, po prostu :) Uwielbiam motyw ptaków na drutach - podoba mi się wszędzie. Zresztą nie tylko mi, bo córa porwała mi poduchę do swojego pokoju i do dziś nie oddała.


Kolejny motyw, któremu nie mogę się oprzeć - konik na biegunach. Do niego wybrałam u Klaudynki groszkową wersję beżu. I serducho śliczne w prezencie.

Klaudynko - przekazuję Tobie pałeczkę w zabawie, jeśli masz na nią ochotę :))) 
Dziękuję Ci za wszystkie wspaniałe uszytki!!

Na koniec Karmelowa Kraina w Domu w kratkę :)