wtorek, 20 stycznia 2015

Znajdź różnice! Czyli puszki w roli głównej...

Puszki po mleku, 
które dzielnie wypija synek, n
nadal pozostają w centrum mojego domowego recyklingu.

Nieczęsto jednak wprowadzam w życie nowe pomysły, 
bo ciągle wracam do tak lubianych puszek skarbonkowych 
i przede wszystkim... reklamacyjnych.


Taką puchę można sobie zamówić u mnie. Można, a co ;)
Ale można sobie zrobić samemu z jakiejkolwiek innej puchy, 
byle nie po marynowanych śledziach.

O tym, jak od podstaw przerobić taką puszkę, pisałam już nie raz, 
nie będę więc przynudzać całym procesem recyklingu...

Zapraszam natomiast do niecnej zabawy, w której 

Twoim zadaniem jest znalezienie różnic między puszkami.

Przyjrzyj się uważnie...


I co? Masz??


Nie, nie chodzi o kolory dekielków!


Tylko o szwy! Szew szwowi nierówny! 

Raz prosty, raz zygzak, raz ozdobny, potem ze sznurkiem i jeszcze inny...

Czysta zabawa w wymyślanie - polecam!


Przepis na szew jest prosty:

Przede wszystkim szew niczego nie zszywa. 
Szew musi zostać przeszyty na materiale sam! 
Nie przyszywamy szwem materiału z napisem do folii oklejającej puszkę. To grozi katastrofą!
Szew po przeszyciu ma zostać przyklejony do puszki za pomocą :

a) kleju
b) taśmy dwustronnie klejącej
c) możesz wymyślić coś innego, co klei

Gotowe!!


22 komentarze:

  1. Szwy zaraz wypatrzyłam, bo jestem maniaczką "szwową" ;)) lubię wszelkiego rodzaju ozdabianie szwem i zawsze na nie zwracam uwagę, puszki bardzo mi się podobają, bardzo :))

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajne są te Twoje puchy- i jakie praktyczne!!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam tę Twoja puchę z "wrzuć monetę". ciągle zapominam taką zrobić sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale super!
    Puszki są rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Też lubię puszkowe inspiracje, te są super i idealne do zabawy u Gosi Stare Pianino-Decoupage zgłoś to koniecznie :)
    http://starepianino.blogspot.com/2015/01/polacy-nie-gesi-wyzwanie.html?showComment=1421444143856#c7384081523151735841

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale fajne te puszki :-) Ta ostatnia super !

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietne te twoje puszki.

    Ja namietnie przerabiam rownież puszki po ananasach czy kukurydzy.
    Wychodzą świetne pojemniki np. na przybory szkolne...
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacja :)! Zbieram pieniążki w myśl Twojej zasady, ale moja puszka przy Twojej to jakiś banał!

    OdpowiedzUsuń
  9. boskiesa szczegolnie w szacie b&w!matko a ja zawsze wyzucam puszki po mleku L.chyba pora pare zostawic...skoro taaakie na takie cuda mozna je przerpbic!
    sciskam Cie serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta na paragony jest super. Nigdy nie wiem gdzie położyłam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja za każdym razem podziwiam kochana te twoje puchowe pomysły a ten z puchą na paragony to jest strzał w 10! U mnie zawsze gdzieś się podziewają one nie wiadomo gdzie a potem szukaj człowieku tego świstka ].A tak,miałyby swoje miejsce :) Kurcze,mam jedną puszkę po mleku od koleżanki "karmiącej",jeszcze nie ozdobiona,może zgapię od ciebie?
    Buziaczki i uściski posyłam ;0

    OdpowiedzUsuń
  12. Szaleństwo puszkowe! Świetne są :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No świetne są!! W moim dorobku jest jedna, zimowa a chęć i plan na więcej jest;))) Udanego puszkowania! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny pomysł i super wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładne puszki.

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:)
    http://pastelowonabialym.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Puchy świetne, szczególnie ta na reklamacje przydałaby mi się! Zbieram te paragony i wrzucam w zwykłą koszulkę:) a tutaj tak oryginalnie! jednak ta tablicówka to jest to! ściskam!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam puszki w różnym wydaniu, Twoje są naprawdę pomysłowe, super pomysł. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pomysł na puchę na paragony jest super! Chyba muszę wypróbować, bo trzymam wszystkie paragony w kopercie, a ta z kolei już nie raz gdzieś się zawieruszała podczas przeprowadzek.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń